after.design

My way for My life...

Klody pod nogi.

Kategoria: O niczym .

Ehh ledwie sie jakos pozbieralem z niezdanego egzamu, a tu juz kolejny problem. Otoz jak sie okazalo akademik nie jest dla studentow. Poniewaz mam praktyki programowe, a w domu nie mam netu, wiec postanowilem mieszkac w akademiku. Poniewaz gostek od praktyk zglaszal rektorowi, ze sa osoby ktore chca mieszkac przez wakacje w akademiku, to pomyslalem ze wszystko jest ok, szczegolnie ze koles od praktyk mi powiedzial, ze wszystko zalatwione i ze mam sie 30 przeprowadzic z akademika, ktory bedzie remontowany, do drugiego akademika, w dodatku do pokoju, w ktorym mieszkal bede podczas 3 roku studiow. Ale najwyrazniej rektor uznal ze studenci sa niewazni i wszystkie akademiki, wlacznie z tym remontowanym przeznaczyl dla jakis sportowcow chuj wie skad. Jak to uslyszalem no to kolejna zalamka. Musze do czwartku wypieprzac z akademika, a za cholere nie wiem gdzie mam moje rzeczy zostawic.... Ehh... Napisalem mejla z prosba o wyjasnienie zaistnialej sytuacji. Jak dostane ze nic sie nie da zrobic, to nie wiem co zrobie ;/ Ale sprawa zakrawa na kpiny. Zastanowie sie czy nie napisac do Uwagi TVNowskiej, oni takie slodkie kaski lubia =]

Dodaj komentarz . Trackback . Dodano 28 czerwca 2005 o 14:29:32 na poziomie 0

Znowu w plecy.

Kategoria: O niczym .

I znowu pod wiatr. Zawsze to kochalem. Uczciwosc nie wychodzi mi na dobre. Zabraklo nedznych 3.5 punkta. Wielki przedmiot, ktory jest na scieme na tym zasranym wydziale. Nie dosc ze ani laborek ani projekt ani cwiczenia nie byly prowadzone, bo przeciez oni nic nie umieli, do czego sami sie przyznali nam. Ale oczywiscie poszli do prowadzacego wyklady i wymusili na nim posiadanie notatek, co sie okazalo jedna wielka bzdura ;/ Ale po co byc slownym, przeciez mozna oszukac studenta. Moje szczescie do tych studiow sie skonczylo. Jezeli bedzie poprawka 1go lipca to nie wiem czy bede mial sile zeby sie na to gowno uczyc ;/ Mam dola po tym gownie mam dosyc. Kocham uczelnie ksztlacaca bande debili. A pozniej ludzie sie dziwia ze ktos przychodzi do ich domow i nie potrafi zlokalizowac jakiejs banalnej usterki i musza czekac 2 tyg az przyjdzie z serwisu odleglego o 100 km. Jak kiedys bede musial z czegos takiego korzystac to po prostu przypomne sobie system edukacji na PS i bede wiedzial ze czlowiek zdawal bo mial szczescie. Limit szczescia wyczerpal sie. W poniedzialek ide jako pierwszy na egzamin ustny, po to zeby sie nie meczyc, zeby sie nie stresowac, zeby wiedziec szybko ze oblalem. Ehh. Moze przez wakacje jakos sie uspokoje. Ta uczelnia za bardzo mnie dobija psychicznie. Nie potrafie usiasc i sie skupic na jednej rzeczy, rozmyslajac o piecdziesieciu wariantach. A tu jeszcze praktyki w zanadrzu. Moze to kodowanie w php jakos mnie odprezy. Moze sie uda. Znajac zycie nawet z tym bede mial problemy. :/

Dodaj komentarz . Trackback . Dodano 25 czerwca 2005 o 18:58:10 na poziomie 0

2.6.12.1

Kategoria: Linux .

Ledwie wyszlo stabilne 2.6.12 a juz jakies poprawki do 2.6.12.1. Co za paranoja. Czy kiedsy przystopuja z tymi patchami :] ?

1 komentarz . Trackback . Dodano 24 czerwca 2005 o 22:29:59 na poziomie 0

Oblany egzam.

Kategoria: O niczym .

No i skonczyl sie moj fart. W koncu cos oblalem. To nic ze gostek byl nie slowny i zamiast samego testu z 2 semu dowalil 7 pytan otwartych z czego 2 to analiza kodu ( chociaz zastrzegal sie ze nie bedzie kodu w C ) to jeszcze bylo 14 pytan testowych, zeby bylo smiesznie z obu semestrow. Ale co tam ze mowil ze bedzie test z userki linuksa, ale co tam ze mialo nie byc kodow. Czy kogos obchodzi to co on mowil, skadze. Na dodatek magisterka miala ten sam test. Nie wiem jak to zrozumiec. Chcial ujebac pare osob. No to mu sie udalo. na 28 piszacych nie zdalo 10. Zeby w srod tych 18 osob, ktore zdaly byly same ktore umieja to bym nic nie powiedzial, ale sa osoby ktore nic nie umialy, nie umieja a przechodza na pierolonym farcie. No coz najwidoczniej moje szczescie sie skonczylo. Czas wracac do normalnego zycia. Czyli oblewaniu egzamow, bo pewnie zawsze czegos sie nie doucze. Kocham to zycie i nienawidze tej uczelni. ;/

Dodaj komentarz . Trackback . Dodano 24 czerwca 2005 o 17:55:07 na poziomie 0

Kocham flejmy.

Kategoria: O niczym .

Jezu jak ja kocham flejmy typu ktore distro jest lepsze.
Jak zawsze biora mnie za lame :] Ale czy to tak trudne do zrozumienia ze nie trawie mandrivy. Moze byc FC, Suse ale nie mandriva. Pozniej czytam pytania newbies czemu nie dziala. Do cholery jasnej jak ja tego nie nawidze. Mandriva i jej klikanie. Przeciez wiadomo ze nie mozna zaspokoic userow windowsa dla ktorych wszystko ma dzialac z zasady. Dla nich nie istnieje pojecie sterownik, jezeli juz wiedza co to sterownik. Jak na moj gust linuks nigdy nie byl i nie bedzie systemem dla wszystkich, przeciez na tym polega jego trudnosc, ze trzeba wiedziec co zrobic zeby zadzialalo, albo sie pobawic. Ehh "nauczyc sie linuksa" moje ukochane stwierdzenie przed egzaminem z Systemow Operacyjnych. Pewnie jak zwykle na ten temat odezwie sie kupa ludzi, wiec apeluje nie wzbudzajmy flejma o linuksie, bo nie mam ochoty na takie dyskusje. Pozdro.

2 komentarze . Trackback . Dodano 20 czerwca 2005 o 21:54:12 na poziomie 0