after.design

My way for My life...

Zamienniki iPhoto.

Kategoria: Maczek .

Picture Arena (25$)
http://www.picturearena.com/

Lightbox (25$)
http://www.lightboxsoftware.com/

PhotoSphere (Freeware)
http://www.macupdate.com/info.php/id/15746/photosphere

iView (290$)
http://www.iview-multimedia.com/downloads/

XnView (Freeware) wymaga zainstalowanych X11
http://perso.orange.fr/pierre.g/xnvi...oadmacosx.html

Photosphere
http://www.anyhere.com/

Kodak Easyshare (Free)
http://www.kodak.com/eknec/PageQueri...requestid=9976

Canon Image Browser (Free)
http://software.canon-europe.com/

Aperture
http://www.apple.com/aperture/

Z aplikacji wyżej wymienionych testowałem:

  1. Kodak Easyshare - ujdzie, nic rewelacyjnego
  2. Aperture - dla mnie tragiczne. Robi swoja bibliotekę, defaultowo tworzy miniaturki.
  3. Canon Image Browser - ujdzie, akurat soft do mojego aparatu, nic rewelacyjnego.
  4. iView - najbardziej pasujące mi rozwiązanie, nie robi miniaturek, działa na katalogach.


Jak na razie czekam na picase pod maczka. Mam nadzieje że wyjdzie prędko, bo jednak ten soft do moich potrzeb jest idealny.

7 komentarzy . Trackback . Dodano 20 czerwca 2007 o 12:50:21 na poziomie 0

Jak nauczyć Apple Mail netykiety ?

Kategoria: Maczek .

Lubię mojego maca. Lubię go, jednakże nie podchodzę do tego systemu bezkrytycznie i nie wierzę ślepo we wszystko co robi. Kolejną aplikacją na którą psiocze jest apple Mail.
Lubię jego zintegrowanie z systemem, jednakże nie cierpię 2 rzeczy których nie przestrzega...

Po 1.
Nienawidzę top postowania w e-mailach i sam tego nie robię, jednakże Mail upierdliwie nie umie zrozumieć że jak nacisnę przycisk odpowiedz to ma kursor ustawić na końcu wiadomości.

Po 2.
Nie umie usuwać sygnaturki przy cytowaniu wiadomości e-mail. Sygnatury zwykle oddzielane delimiterem "-- " są często umieszczane w wiadomościach i normalne programy pocztowe przy odpowiedzi usuwają tą rzecz. Jednakże Mail nie umie, nie potrafi, nie chce.
Próbowałem szukać rozwiązań na googlu, nawet napisałem na myapple.pl i jakoś nie widzę pomocy. Dosyć mam już szperania. Nie wiem czy z irytacji nie przesiądę się na Thunderbirda.

P.S. Nadal szukam zamiennika iPhoto i nie umiem nic znaleźć. myapple.pl jak na razie też nie daje odzewu... Widać wszyscy się tak przyzwyczaili do niedogodności tego softu że nie potrafią się rozstać z nim...

5 komentarzy . Trackback . Dodano 12 czerwca 2007 o 22:54:02 na poziomie 0

4 dni słodkiego lenistwa.

Kategoria: O niczym .

Tak. Kolejny długi polski weekend, jeden z ostatnich zresztą. Miał to być niby pracowity weekend, czyli sprzątanie, sprzątanie i jeszcze raz sprzątanie. Okazało się jednak że był to miły weekend w którym pomiędzy sprzątaniem znalazł się czas na odpoczynek. No tak, ale od początku.
W czwartek udało mi się wywieźć większość gratów do domu. Kompa, wieże krowiasty monitor CRT 21". Został mi tylko laptok, trochę pudeł i jeden komp 350 robiąca przez pewien czas za serwer. Dzięki znajomemu, który wziął samochód (za wache ja zapłaciłem oczywiście), najpierw podjechaliśmy do mnie, gdzie zostawiłem rzeczy, a następnie pojechaliśmy do Niechorza. Powiem tak. Pogoda zajebista, plażowanko idealne, woda jednak jak dla mnie zimna. Dawno nie byłem nad morzem. W sumie od 3 lat nie miałem wakacji i tak jakoś nie było kiedy skoczyć na plaże. Normalnie muszę powiedzieć że pobyt nad wodą naładował moje akumulatory. Troszkę spiekłem nogi, opaliłem się na gębie i ogólnie wypad uważam za totalnie pozytywny.
Piątek minął pod znakiem rozmrażania lodóweczki. Zajęło mi to dużo mniej czasu, a i w końcu piwko się mieści w pseudo zamrażalniku. Do tego jeszcze polatałem z zakupami i cały dzionek jakoś zleciał na odpoczynku, obejrzeniu paru filmików.
Sobota. Dzień miał minąć jak piątek, dopóki sie nie dowiedziałem że gra Łona na zamku. I to za darmo. Szkoda że nagłośnienie było padaczne a i mało kto wiedział o tym że jest koncert. Sam koncert był ok. Były stare kawałki jak i z nowej płyty, ogólnie ciekawie. Tak się skończyła sobota, nawet nie chciało mi się iść na fajerwerki...
Niedziela mi zleciała na późnym wstaniu, jakoś tak leniwie sobie mijał. Miałem iść na Eska - hity na czasie, ale mi się odechciało, ze względu na pseudo plejadę gwiazd. Zaraz pójdę spać i rano do pracy. Ale nie mam humoru zjebanego że trzeba wstać i coś robić, wręcz przeciwnie. Sądzę że moja produktywność wzrośnie. O ile jest to jeszcze możliwe. Zobaczymy.

Dodaj komentarz . Trackback . Dodano 10 czerwca 2007 o 21:49:33 na poziomie 0

Kolejna zmiana serwera jabbera.

Kategoria: O niczym .

Nie lubię tego robić, jednakże pad transportu gg, oraz coraz częstsze problemy serwera jabber.aster.pl pomogły mi podjąć decyzję o przeniesieniu się na inny serwer. Wybór padł na jabbim.pl. Ma kilka ciekawych opcji. Ciekawe czy będzie spełniał wszystkie moje wymagania.

2 komentarze . Trackback . Dodano 07 czerwca 2007 o 21:11:33 na poziomie 0