after.design

My way for My life...

Apple porażki ciąg dalszy...

Kategoria: Maczek .

Jestem właścicielem ibooka. I czuję się ostatnio tak jakbym jedynym sprzętem na który mógł przejść jest inny sprzęt oparty o G4/G5. Dlaczego ?
Zaciekawiły mnie ostatnio iMaci i pomysł że fajnie by się pracowało na monitorach 20 i 22" :]. Jednakże kolega mnie uświadomił dlaczego nie warto kupować iMaców.
Oto kolejna fuszerka:
1. Skraplająca się woda między szybą a matrycą (źródło engadget.com)
2. 18 bitowa matryca TN (!?!) (źródło: tuaw.com)
3. "iMac Freezes Fixed with iMac Graphics Firmware Update 1.0" (źródło nieznane, nie dostałem linka i nie chce mi się szukać).

Te 3, a w sumie 2 pierwsze przekonały mnie do tego że nie chcę nowych iMaców...

Niestety nie ma tu co mówić o super jakości bo jest to po raz kolejny żenada samego apple.
Apple się nastawiło na opcję: "wyrobiliśmy markę, więc zarabiamy na frajerach". Ja dziękuję i nie chcę być tym frajerem...

3 komentarze . Trackback . Dodano 16 listopada 2007 o 22:11:10 na poziomie 0

A wszystko takie piękne i idealne.

Kategoria: Maczek .

Ludzie zachwyacają się apple. Każdy twierdzi że gdyby tylko miał troszke więcej pieniędzy i mógł sobie pozwolić na dłuższe spłacanie rat to na bank by kupił jakiegoś maczka.
Ja też taki byłem. Też tak zacięcie dążyłem do tej zmiany. I fakt stoję tu i teraz bardziej niż kiedykolwiek zainteresowany tą tematyką.

Bardziej zainteresowany i bardziej rozczarowany.
Ludzie mówią, ale przecież jest cudownie co Ci się nie podoba. Iphone jest genialny, ipod touch też super i w ogóle takie wszystko oh i ah.
Muszę przyznać że przeszedłem do stajni apple z dwóch powodów.
Pierwszy to wygoda pracy na systemie. Od pół roku mam Tigera (mac os 10.4.*) i nie było czegoś takiego jak zwiecha całego systemu, nie mam problemów z instalowaniem, usuwaniem aplikacji. Minęło pół roku i wcale nie czuję że muszę przeinstalować system. Nie czuję żeby zwolnił, nie czuję że jest na nim za dużo syfu i przydałoby się go przyspieszyć. W tej kwestii jestem zadowolony w 100%.

Drugą kwestią jest zaanagażowanie i innowacyjność Apple.
Fakt apple wydało ifołna, jednakże kosztem przełożenie i ostatecznej jakości Leoparda(mac os 10.5.*). Jednakże nie chcę kupować iPhone'a. Nie chcę mieć kolejnej jakiejkolwiek klawiatury, która jest wyświetlana na ekranie pda/telefonu or smth. Problemy z instalowaniem aplikacji i cudowaniem z telefonem już mnie nie jarają, tylko po to żeby powiedzieli "patrzcie on ma ifołna". Uważam to za rzecz zbędną. Fakt zastanawiam się (zastanawiałem) nad kupnem spv, które ma jednak klawiaturę osobno. Chyba jednak zrezygnuję z tego wydatku, ponieważ moje użycie pda spadło znacznie. Tak znacznie że pozwoliłem się rozładować baterii.
Ale nie tylko mnie nie przekonuje ifone. Nie przekonali mnie Leopardem. Fakt nie mam jeszcze, ale pewnie po którejś poprawce kupie i stwierdze że nie wiem jak mogłem żyć bez niego. Jednakże na razie stwierdzam że nie popisali się. Dlaczego ?
Problemy z naprawianiem przywilejów to pierwsza rzecz. Druga to możliwa utrata danych. Trzecią sprawą jest to że osoby które otrzymały płytki w systemi up2date muszą instalować Tigera i dopiero na niego Leoparda, ponieważ nie jest bootowalna płytka z systemem.
Niestety uważam że Apple nie popisało się. Zaraz pewnie napisze że m$ robi wiele gorszych rzeczy.
To fakt, jednakże nie jestem osobą która ślepo mówi że jest wszystko cacy, bo nie jest.
Zaczynam się czuć jak w środowisku od którego uciekłem. Środowisko z błędami i podejściem my wiemy lepiej i dzięki tej wiedzy sprzedamy więcej...
Niestety apple nie ma juz inwencji i tego powiewu świeżości. Jeżeli nic nie wyjdzie przed świętami, to pogrzebię tą firmę.

Niestety ta firma po przejściu na Intele przestała być mistyczna. Niestety...

I ktoś mi zarzuci pewnie zaraz że macbooki pro są genialne.
Ja stwierdze że oczywiście, ale nie stać mnie na nie. Stać mnie na macbooka, którego szczerze mówiąc średnio chcę w tej postaci.
Fakt posiadam ibooka, ale muszę przyznać że jest lepiej wykonany niż macbook. Jak patrzę co się dzieje z macbookami z ostatniej serii intela 950, to mnie przeraża. Pękająca obudowa, problemy z grafiką. No i niestety wydajność grafiki. Teraz wymieniono x3100, ale z tego co czytałem problem wydajności jest nadal aktualny.

Za czasów ibooków i powerbooków w obu był radeon, fakt w ibooku 32 megowy a w pbekach 64 megowa. Ostatnie wydanie pbeków miało 128 pamięci na grafie, ibooków już nie odświeżono.
Nie było problemów wtedy z pękającym plastikiem i wykonaniem... A teraz ? Szkoda słów...

Teraz apple postawił na wyścig, na wyścig za pieniędzmi, a nie na wyścig za jakością i uszczęśliwieniem użytkownika...

Jaki będzie mój następny komputer ? Nie wiem. Ostatnio zastanawiałem się czy nie lepiej kupić imaca do biurka i zostawić sobie lapka. Bo macbooka nie kupię w tej wersji w jakiej jest, zbyt boję się wydania go sadowi na 2 miesiące z mojego życia...

3 komentarze . Trackback . Dodano 10 listopada 2007 o 23:31:39 na poziomie 0

New Toys.

Kategoria: O niczym .

Słuchawek z allegro brak. A że średnio już mogłem wytrzymać z muzyką mojego współspacza, to przy okazji pobytu w komforcie zaszedłem do media markt i znalazłem dla siebie słuchaweczki do lapka. Muszę przyznać że jestem zadowolony. Słuchaweczki brzmią ślicznie, w końcu słyszę dźwięk tak jak brzmi, a nie przez te zesrane głosniki w ibooku. Fotkę tychże słuchaweczek można zobaczyć na moim profilu flickra.

Kupiłem też sobie nowy mp3 playerek. Wybór w końcu padł na sanse e280. Nie chciało mi się kombinować w końcu z ipodami, czekam na apple polska, wtedy może się skusze.
Playerek fajny, jedynie brakuje mi jakiegoś softu do synchronizacji playerka z maczkiem :/
Jestem w trakcie pisania mini sofciku w pythonie, który może kiedyś ujrzy światło dzienne. Na razie doszedłem jak tworzyć playlisty .pma, które łyka sansa, niestety problem jest z polskimi krzaczkami, ale do tego też się stworzy coś, kiedyś :] Zdjęcie playerka też można znaleźć na moim flickrze.

Teraz chcę kupić sobie wygodny fotel, ale tu jest mały problem.
Wszędzie fotele w szczecinie są na zamówienie, a ja nie chcę zamawiać, chcę usiąść i zobaczyć jak się siedzi, ale nie. W komforcie nie ma, na twardowskiego nie ma. Nosz kurwicy idzie jaśnistej dostać.

A może znacie jakies miejsce gdzie na pewno są w miarę tanie (do 300-350zł) i fajne fotele biurowe, bo niedługo mi dupa odpadnie od siedzenia na tym niewygodnym krześle...

1 komentarz . Trackback . Dodano 07 listopada 2007 o 22:26:59 na poziomie 0

Some changes.

Kategoria: O niczym .

Dawno nie pisałem nic, a nastąpiło kilka zmian w blogu.
Po 1. Nastąpiła zmiana domeny, poprzez problemy z domeny.pl, które już wcześniej opisywałem postanowiłem wykupić sobie domene afterdesign.net w ovh. Zapłaciłem 25zł i przynajmniej mam spokój i jakąś tam pewność. Dlatego od niedawna blog.afterdesign.info przekierowuje na blog.afterdesign.net.

Po 2. Chciałbym ażeby osoby które czytały, czytają mojego bloga i używają rssów używały takiego adresu feeda: feeds.feedburner.com/AfterDesign/full. Dzięki temu przynajmniej będę wiedział ile osób faktycznie czytuje mojego bloga, o ile takowe osoby się znajdą.

Po 3. Reaktywowałem przycisk do dodawania do google readera.

Po 4. Kilka dodatkowych małych zmian.

Dodaj komentarz . Trackback . Dodano 06 listopada 2007 o 22:33:23 na poziomie 0