after.design

My way for My life...

A wszystko takie piękne i idealne.

Ludzie zachwyacają się apple. Każdy twierdzi że gdyby tylko miał troszke więcej pieniędzy i mógł sobie pozwolić na dłuższe spłacanie rat to na bank by kupił jakiegoś maczka.
Ja też taki byłem. Też tak zacięcie dążyłem do tej zmiany. I fakt stoję tu i teraz bardziej niż kiedykolwiek zainteresowany tą tematyką.

Bardziej zainteresowany i bardziej rozczarowany.
Ludzie mówią, ale przecież jest cudownie co Ci się nie podoba. Iphone jest genialny, ipod touch też super i w ogóle takie wszystko oh i ah.
Muszę przyznać że przeszedłem do stajni apple z dwóch powodów.
Pierwszy to wygoda pracy na systemie. Od pół roku mam Tigera (mac os 10.4.*) i nie było czegoś takiego jak zwiecha całego systemu, nie mam problemów z instalowaniem, usuwaniem aplikacji. Minęło pół roku i wcale nie czuję że muszę przeinstalować system. Nie czuję żeby zwolnił, nie czuję że jest na nim za dużo syfu i przydałoby się go przyspieszyć. W tej kwestii jestem zadowolony w 100%.

Drugą kwestią jest zaanagażowanie i innowacyjność Apple.
Fakt apple wydało ifołna, jednakże kosztem przełożenie i ostatecznej jakości Leoparda(mac os 10.5.*). Jednakże nie chcę kupować iPhone'a. Nie chcę mieć kolejnej jakiejkolwiek klawiatury, która jest wyświetlana na ekranie pda/telefonu or smth. Problemy z instalowaniem aplikacji i cudowaniem z telefonem już mnie nie jarają, tylko po to żeby powiedzieli "patrzcie on ma ifołna". Uważam to za rzecz zbędną. Fakt zastanawiam się (zastanawiałem) nad kupnem spv, które ma jednak klawiaturę osobno. Chyba jednak zrezygnuję z tego wydatku, ponieważ moje użycie pda spadło znacznie. Tak znacznie że pozwoliłem się rozładować baterii.
Ale nie tylko mnie nie przekonuje ifone. Nie przekonali mnie Leopardem. Fakt nie mam jeszcze, ale pewnie po którejś poprawce kupie i stwierdze że nie wiem jak mogłem żyć bez niego. Jednakże na razie stwierdzam że nie popisali się. Dlaczego ?
Problemy z naprawianiem przywilejów to pierwsza rzecz. Druga to możliwa utrata danych. Trzecią sprawą jest to że osoby które otrzymały płytki w systemi up2date muszą instalować Tigera i dopiero na niego Leoparda, ponieważ nie jest bootowalna płytka z systemem.
Niestety uważam że Apple nie popisało się. Zaraz pewnie napisze że m$ robi wiele gorszych rzeczy.
To fakt, jednakże nie jestem osobą która ślepo mówi że jest wszystko cacy, bo nie jest.
Zaczynam się czuć jak w środowisku od którego uciekłem. Środowisko z błędami i podejściem my wiemy lepiej i dzięki tej wiedzy sprzedamy więcej...
Niestety apple nie ma juz inwencji i tego powiewu świeżości. Jeżeli nic nie wyjdzie przed świętami, to pogrzebię tą firmę.

Niestety ta firma po przejściu na Intele przestała być mistyczna. Niestety...

I ktoś mi zarzuci pewnie zaraz że macbooki pro są genialne.
Ja stwierdze że oczywiście, ale nie stać mnie na nie. Stać mnie na macbooka, którego szczerze mówiąc średnio chcę w tej postaci.
Fakt posiadam ibooka, ale muszę przyznać że jest lepiej wykonany niż macbook. Jak patrzę co się dzieje z macbookami z ostatniej serii intela 950, to mnie przeraża. Pękająca obudowa, problemy z grafiką. No i niestety wydajność grafiki. Teraz wymieniono x3100, ale z tego co czytałem problem wydajności jest nadal aktualny.

Za czasów ibooków i powerbooków w obu był radeon, fakt w ibooku 32 megowy a w pbekach 64 megowa. Ostatnie wydanie pbeków miało 128 pamięci na grafie, ibooków już nie odświeżono.
Nie było problemów wtedy z pękającym plastikiem i wykonaniem... A teraz ? Szkoda słów...

Teraz apple postawił na wyścig, na wyścig za pieniędzmi, a nie na wyścig za jakością i uszczęśliwieniem użytkownika...

Jaki będzie mój następny komputer ? Nie wiem. Ostatnio zastanawiałem się czy nie lepiej kupić imaca do biurka i zostawić sobie lapka. Bo macbooka nie kupię w tej wersji w jakiej jest, zbyt boję się wydania go sadowi na 2 miesiące z mojego życia...

Trackback . Dodano 10 listopada 2007 o 23:31:39 na poziomie 0

rozie

W zasadzie to sporo konkretów masz tu: http://www.technoblog.pl/blog/1,84946,4614803.html (pomijam, że dyskusja na pcoa jest o niebo ciekawsza).
Nawiasem, kumpel kupił ostatnio używanego T42 (1GB ram, wifi, radeon 7500) za 1700 zł. I w sumie taki komputer wystarczyłby do 95% rzeczy, gdyby sterowniki do 7500 pod Linuksa były sensowne. Ogólnie to coraz bardziej przekonuję się, że powinni zacząć robić lapki w wersji ze stacją dokującą. Odczepiony – 512-1024 ram, jakiś procek, dysk, duża bateria, minimalnie mniejsza klawiatura, mały ekran (12-14”), grafika biorąca mało prądu. Ogólnie maksymalizacja czasu pracy na bateriach. W doku za to porządna grafa, ew. dodatkowy ram i procki, ew. dodatkowe dyski, klawiatura, karta 5.1… No i oczywiście monitor normalny. Technicznie jak najbardziej wykonalne (i to na kilka sposobów, od czystego hardware po czysty soft). W sumie powinno być tańsze od lapka o tych samych osiągach. Bo obecne lapki to ani potężne nie są, ani wygodne. Ani przenośne.

11 listopada 2007 . 10:46:02

Przemek Piórkowski

> Nie było problemów wtedy z pękającym plastikiem i wykonaniem… A teraz ? Szkoda słów…

No i to jest wpadziocha, zgadza się. Ostatnio wyszło jeszcze coś z gorszej jakości matrycami LCD w iMacach, niż na początku serii. Ale mnie tam to nie rusza. Poczytaj ile wpadzioch miał taki Dell – za słabe zasilacze, padające kondensatory i baterie itd. To się zawsze może przydażyć, każdemu.

No, powiedzmy, że Rolls Royce’owi nie. Ale chyba widzisz różnicę między sprzętem seryjnym z wyższej półki (Apple) a ręcznie robiony z najwyższej (RR)? :)

Laptopa nie mam bo nie potrzebuję ale gdybym potrzebował skusiłbym się na Apple. Bo nie wszystkim pękają obudowy. :)

11 listopada 2007 . 10:50:01

favicon Malin

No tak. Ale sprzęt appele zawsze zachwycał jakością wykonania. A wpadki ? Czy to można nazwać wpadkami że od momentu przejścia z intelem ciągle jest coś ? Czy można powiedzieć że 3 seria laptopów, ba już nawet 4 seria jest zepsuta bo to wpadka ? Niestety uważam że nie, uważam że apple zaczyna śmierdzieć chciwością na hajs. Uważam że apple wie dobrze co robi, wypuszczenie sprzętu gorszej jakości == tańsze. A ceny wcale nie spadły, więc ktoś na tym trzepie niezłą kasę...
Ja nie chcę kupić lapka który mi zacznie pękać od noszenia go w plecaku. Dosyć mam czytania że apple znów zlamił, że znów dał dupy, że znów coś jest zjebane… Jak będę chciał mieć takie przeżycia to kupię lapka Acera i się pomęcze z ubuntu…

11 listopada 2007 . 12:12:34
Nickname:

Treść komentarza:
Textile Lite włączony ( szczegółowy opis znaczników ):
*strong* | # lista numerowana | * lista wypunktowana | _em_ | __italic__ | "link":http:// | bq. cytat.

Strona WWW (opcjonalnie)

Wprowadź kod code