after.design

My way for My life...

Czytnik google.

Kategoria: Software .

Jak wielu już pisało Google udostępniło readera w języku polskim.
Jak wiadomo pewnie używam dosyć często wymienionej aplikacji. Jednocześnie nie o języku ten wpis jest, a o rekomendacjach, które ostatnio zacząłem przeglądać.
Nie wiem od kiedy ten ficzer pojawił się w czytniku, może i był tam od samego początku.
Ale muszę przyznać że kilka rekomendacji dodałem do listy czytania. Aczkolwiek w większości są to rekomendacje nietrafione. Od takich bardzo bardzo do takich jednak nie skorzystam.
Wszystko byłoby super, gdyby google się nauczyły jednego. Jak klikam w "nie dziękuje" to oznacza to że zobaczyłem, przeanalizowałem i nie trzeba mi znowu podsuwać tego samego rssa, którego odrzuciłem poprzednio. Wujek google jednak się nie uczy i niektóre adresy jak antyweb czy newsy z onetu miałem po 3 czy 4 razy.
Wujku google, proszę naucz się że jak mówię "nie dziękuje", albo "spierdalaj" to należy to traktować bardziej dosłownie :]

1 komentarz . Trackback . Dodano 28 lutego 2008 o 20:58:33 na poziomie 0

Nie cierpię.

Kategoria: Codzienność .

O tak. Bardzo nie cierpię tej jakże denerwującej przypadłości ludzkiej jaką jest spóźnianie się.
No po prostu jest to moim zdaniem tak tragiczne że szkoda gadać. A nędzne wymówki, nie dam rady dziś, teraz, zaraz, na umówioną tydzień temu godzinę to już przechodzą same siebie.
W dzisiejszych czasach kiedy telefon komórkowy posiada prawie każdy tak łatwo jest zadzwonić i powiedzieć sory, ale się spóźnie 15 minut. Nic to że przychodzi jakby nigdy nic się nie stało po 45 minutach. Ani przepraszam, ani pocałuj mnie w dupe.
Rozumiem jak coś poważnego wypadnie, rozwód, śmierć, albo inna ciekawa historia, ale powiem szczerze jak nie potrafisz przyjść na czas na spotkanie to zacznij się przyzwyczajać że może mnie tam nie być. Ot tak.
W dzisiejszych czasach komórki od dziś daję 15 minut na spóźnienie. Jeżeli umawiamy się na 17 a nie ma Ciebie do 17:15 to odpowiem najprostszą i ciętą ripostą "spierdalaj".
Mój czas też jest cenny i nie będę tolerował opcji spóźniania się bo tak...
Jeżeli się umawiasz na daną godzinę to zrób wszystko tak żeby być o tej pierdolonej godzinie na miejscu. Jeżeli umawiasz się w godzinach szczytu to chyba można przewidzieć że są korki i wyjść 30 minut wcześniej, nawet jeżeli będziesz wcześniej, to i tak przeżyjesz.
Ja osobiście wiele razy jestem wcześniej 5, 10 a czasami i 15 minut, ażeby mieć pewność że się nie spóźnię. Bo tak jak nie cierpię jak ktoś się spóźnia tak samo nie cierpię ja się spóźniać i staram się planować czas tak żeby wyjść o odpowiedniej porze i trafić na miejsce na czas...
A jeżeli umawiamy się na spotkanie u mnie o 17 (gdzie kończę pracę o 16), to staram się wyjść wcześniej, coby zjeść jeszcze jakiś obiad i być u siebie wcześniej. Oczywiście i tym razem muszę czekać na osobę która coś odemnie chce. A co by było jakbym zostawił telefon w pokoju i sobie poszedł wpiździet. Albo jakbym sam się umówił na 18 i musiał szybko wyjść ?
Szanujmy czas innych.

Gorszą rzeczą od spóźnienia się jest chyba odwołanie spotkania po 15 minutach spóźnienia. To już chyba oznacza tyle co "mam Cie w dupie, więc musisz poczekać na to aż łaskawie przyjdę pogadać, poradzić się". No i oczywiście "czy możemy przełożyć to spotkanie na jutro". Nie zdziw się jak powiem "nie". A jako zdanie wsparcia "bo nie mam ochoty". Przestałem się bawić w bajkowe wymówki. Wolę asertywnie powiedzieć "spierdalaj, ja Ciebie także mam w dupie", albo "spierdalaj, nie mam czasu na pierdolenie o niczym".

P.S. Moja frustracja na ten temat chyba się już od dłuższego czasu zbierała we mnie...

2 komentarze . Trackback . Dodano 28 lutego 2008 o 20:49:53 na poziomie 0

Cytat na dziś.

Kategoria: Cytaty .

"Kolekcjonuję wizje, objawienia, chwile ekstazy, zachwyty uniesienia
Celebruję każde westchnienie, każde słowo i dźwięk
Przywołuję projekcje, przywidzenia, niedorzeczne sugestie, przemyślenia"
Reni Jusis - "Trans Misja"

Może i przesłanie całego utworu jest inne, ale akurat te trzy wersy jakoś mi pasują.

2 komentarze . Trackback . Dodano 27 lutego 2008 o 21:24:21 na poziomie 1

Przypadek ?

Kategoria: Maczek .

Jak wiadomo kilka dni temu nie dostałem kredytu na macbooka (ponieważ firma moja nie posiada telefonu stacjonarnego zresztą).
Ale musze powiedzieć że ten przypadek dziś mnie ucieszył. Dlaczego ? Z prostego powodu dziś jest wtorek i Apple uaktualniło linię macbooków i macbooków pro.
Mój obecny przedmiot porządania dostał procek 2.4GHz (było 2.2), dysk 160GB (było 120) no i najważniejsze chyba 2 giga ramu w standardzie (dawali 1).
Wg hucznych zapowiedzi pracowników ispotów na pewnych forach (macplug, myapple) nowe macbooki mają sie pojawić w sprzedaży już jutro.
A ja chyba poczekam jeszcze troszkę (wydatki tegomiesięczne się zrobi i zobaczy co i jak) i zrobię zakup nowego lapka.
Zapomniałem dodać że procesory zarówno w macbookach jak i macbookach pro są już w technologii 45nm (nazwa kodowa penryn).

14 komentarzy . Trackback . Dodano 26 lutego 2008 o 22:07:23 na poziomie 0

Uncharted: Drake's Fortune.

Kategoria: Playstation 3 .

Dziś skończyłem Uncharted. Co mogę powiedzieć o tej grze ? Genialna.
Gra się tak jakby się uczestniczyło w dobrym filmie.
Muszę przyznać że dawno nie czułem takiej adrenaliny podczas grania. Wstawki filmów i samej gry robią tak niepowtarzalny charakter że człowiek nie chce się oderwać od gry.
Wiem jedno, brak napisu "loading" podczas przechodzenia między filmikami a grą robi grube wrażenie, dzięki czemu klimat gry mocno zyskuje.
Polecam wszystkim. Obowiązkowy tytuł dla posiadaczy PS3.

Dodaj komentarz . Trackback . Dodano 25 lutego 2008 o 21:53:18 na poziomie 0