after.design

My way for My life...

Czytnik google.

Jak wielu już pisało Google udostępniło readera w języku polskim.
Jak wiadomo pewnie używam dosyć często wymienionej aplikacji. Jednocześnie nie o języku ten wpis jest, a o rekomendacjach, które ostatnio zacząłem przeglądać.
Nie wiem od kiedy ten ficzer pojawił się w czytniku, może i był tam od samego początku.
Ale muszę przyznać że kilka rekomendacji dodałem do listy czytania. Aczkolwiek w większości są to rekomendacje nietrafione. Od takich bardzo bardzo do takich jednak nie skorzystam.
Wszystko byłoby super, gdyby google się nauczyły jednego. Jak klikam w "nie dziękuje" to oznacza to że zobaczyłem, przeanalizowałem i nie trzeba mi znowu podsuwać tego samego rssa, którego odrzuciłem poprzednio. Wujek google jednak się nie uczy i niektóre adresy jak antyweb czy newsy z onetu miałem po 3 czy 4 razy.
Wujku google, proszę naucz się że jak mówię "nie dziękuje", albo "spierdalaj" to należy to traktować bardziej dosłownie :]

Trackback . Dodano 28 lutego 2008 o 20:58:33 na poziomie 0

radziu

fakt, faktem masz racje…ciezko mi jest to przyznac ale napisales dobrze i musze Ci przyznac racje najbardziej denerwujace jest wracanie 15 postow i klikanie zeby to odznaczyc ;]

28 lutego 2008 . 22:51:29
Nickname:

Treść komentarza:
Textile Lite włączony ( szczegółowy opis znaczników ):
*strong* | # lista numerowana | * lista wypunktowana | _em_ | __italic__ | "link":http:// | bq. cytat.

Strona WWW (opcjonalnie)

Wprowadź kod code