Archiwum
- Lipiec 2008 (1)
- Czerwiec 2008 (5)
- Maj 2008 (6)
- Kwiecień 2008 (9)
- Marzec 2008 (11)
- Luty 2008 (23)
- Styczeń 2008 (9)
- Grudzień 2007 (12)
- Listopad 2007 (4)
- Październik 2007 (8)
- Wrzesień 2007 (25)
- Sierpień 2007 (19)
- Lipiec 2007 (17)
- Czerwiec 2007 (9)
- Maj 2007 (10)
- Kwiecień 2007 (5)
- Marzec 2007 (8)
- Luty 2007 (12)
- Styczeń 2007 (9)
- Grudzień 2006 (10)
- Listopad 2006 (9)
- Październik 2006 (7)
- Wrzesień 2006 (3)
- Sierpień 2006 (16)
- Lipiec 2006 (26)
- Czerwiec 2006 (29)
- Maj 2006 (12)
- Kwiecień 2006 (18)
- Marzec 2006 (18)
- Luty 2006 (14)
- Styczeń 2006 (15)
- Grudzień 2005 (8)
- Listopad 2005 (18)
- Październik 2005 (14)
- Wrzesień 2005 (14)
- Sierpień 2005 (27)
- Lipiec 2005 (15)
- Czerwiec 2005 (11)
Apple News
Czytuje
- Ajk's jogger
- Arab's blog
- Blog Dawida Gatti
- Blog narzeczonej programisty
- Pixel's Blog
- RedHand's jogger
- Rozie's jogger
- Spider's jogger
- Wawrzek's jogger
- XyC jogger
Playstation 3
Znajdź mnie
Kategorie
- Codzienność (20)
- Cytaty (5)
- Filmy (35)
- Gry (5)
- Internet (2)
- Linux (41)
- Maczek (41)
- Muza (16)
- Myśli (9)
- O niczym (243)
- O sobie (6)
- PDA/palmtop (4)
- Playstation 3 (9)
- Praca. (7)
- Programowanie (9)
- Propaganda/akcje (16)
- Software (35)
- Techblog (3)
- Teledyski (6)
- Telewizja (1)
- WebDesign/WebDeveloping (51)
MyBlogLog
Rockbox - sprawdziłem, podziękowałem.
No i stało się. Zainstalowałem tego osławionego rockboxa.
Nie powiem, że było banalnie. Niestety kolejny raz zostałem przekonany do tego, że ten sprzęt jest tylko słuszny dla windowsa.
Pod Mac OS wykonałem oczywiście wszystkie kroki, ażeby móc szybko i bezproblemowo zobaczyć jak ten rockbox wygląda. No i po reboocie pokazał mi się piękny komunikat "nie odpalę Ci się bo brakuje mi jakiś tam magicznych plików".
Moje pierwsze odczucie "wtf !?". No ale nic, może coś skopałe. Drugi raz zassałem, skopiowałem, wszystko git. No nie do końca. Znowu to samo.
Za trzecim razem to samo.
No dobra. Sprawdźmy pod windą, która jeszcze się ostała w vmware.
Zasysam na windę, kopiuję, porównuję przy okazji wielkości plików. Wszystko się zgadza. Patchuje bootloader i ku mojemu zdziwieniu odpala się.
Na pierwszy rzut oka. Ale to jest brzydkie. Fonty małe, wszystko cholernie niewyraźne. Pomyślałem spoko. Przecież są skórki, na bank będzie lepiej.
Pomyliłem się. Skórki daleko mijają się z moim ideałem interfejsu użytkownika. Niewyraźne i małe fonty trafiają człowieka, szczególnie, że mam wadę wzroku i jeszcze mi się każą gimnastykować.
Zobaczmy co z muzą. Ładujemy się do database, robi builda i każe mi zrobić restart. Znowu "wtf !?". No dobra, rockbox ładuje się szybko, update bazy idzie szybko, przeżyjemy na luzie ten reboot. Odpalam sobie listę utworów. No dobra, do fontów się przyzwyczaiłem, więc da się żyć. Muza gra. Tyle mi do życia potrzebne było.
No dobra, popatrzmy jeszcze na ustawienia. Po 5 minutowej zabawie i próbie ogarnięcia gdzie pada "kurwa". Po co tego tyle ? Kurde a gdzie trzymanie się zasady "keep it simple".
No dobra, może są i tacy którzy lubią grzebać i ustawiać coś w każdym detalu pod siebie.
Niestety mnie rockbox nie porwał. Pewnie i tak musiałbym szperać za jakimś pluginem do iTunes, albo napisać jakiś szybki skrypt co by mi tworzył playlisty.
Sansa wędruje na szafkę, a jej nowym przeznaczeniem jest robienie za "większego pendrive'a". Spróbowałem i mi nie przypadło do gustu.
rozie
Sprzedaj sansę (miałeś nawet oferty kupna gdzieś obok, jak nie to allegro ostl) i kup prawdziwego pendrive’a. Pewnie będzie fafnaście razy większa pojemność i mniejszy będzie…
06 maja 2008 . 19:58:04
Malin
Rozie za 200zł (bo za tyle może udałoby mi się opchnąć tą sansę) kupiłbym takiego samego pendrive’a z dobrymi parameptrami. A do sansy zawszę mogę dorzucić kartę microsd.
06 maja 2008 . 20:06:57
rozie
Za 100-200 zł kupujesz spokojnie 8-16 GB pendrive’a. Albo i 2 8GB nawet (z przesyłką).
06 maja 2008 . 22:11:03
wzs
True, true… Po grubo ponad roku używania Rockboxa.
Ale dobrze, że istnieje jakas alternatywa08 maja 2008 . 01:03:21