after.design

My way for My life...

iTunes 8 - brzydal !

Kategoria: Internet . Maczek . Muza .

No i się znerwowałem, że nie ma w SU nowego iTunes. I co ? No i wlazłem na apple.com, znalazłem nowe itunes, zassałem, zainstalowałem.
Na pierwszy plan rzucił się "genius bar". No to klikamy uaktywnij, wpisujemy pass do itunes store i czytamy regulamin. Hym, kruczków nie ma, ale i przydatności tego narzędzia też brak.
Możliwość tworzenia podobnych playlist do muzy której słuchamy, oczywiście na podstawie tego co inni słuchają. Krótko mówiąc "wiemy co słuchasz, na bank chcesz tego posłuchać, więc kup od nas". Niestety zero przydatności. No ale cóż. Pomyślałem sobie ot przeżyję. I wtedy w me oczy rzuciło się to, co myślałem, że jest koszmarem.
Pewnie zapytacie cóż takiego ? Cóż to za wielkie zło ?
Nic banalniejszego jak brzydaczne wyświetlanie okładek ! (tak wiem posrało mnie, ale ja naprawdę lubię poukładaną muzę tak a nie inaczej). Dowód:

Po lewej stronie wyświetlanie okładek w itunes 7.x, po prawej itunes 8. No co to jest ? Jakieś szare tło. Badziew jak nic. Teraz nijak to się komponuje z całym iTunes... Zapytacie czemu ? Oto odpowiedź:
Ehh apple. Co to za "podszarawy" pasek ? Co za crap...

Do tego dodano widok 2D okładek, które można sortować po albumie, twórcy i innym czymś, rzecz kompletnie nie wygodna dla mnie, kompletnie nie przydatna:
Oraz standardowy widok cover flow, który oczywiście wyświetla 1 okładkę dla 1 albumu. Rzecz, która znów jest dziwna i o ile w moim classicu po wybraniu albumu w cover flow pojawia się playlista na nim, tak w iTunes jest to rzecz dziwna:

12 komentarzy . Trackback . Dodano 09 września 2008 o 23:05:24 na poziomie 0

Wolny tybet i reszta akcji...

Kategoria: Internet . Myśli . O niczym .

Moje podejście jest znane albo i nie. Jednakże irytują mnie opcje "wolny tybet", "koncert dla solidarności z Białorusią". Irytują na tyle że uważam to za pewnego rodzaju hipokryzję. Ale tak, faktycznie należy zająć się problemami nie swoimi, bo przynajmniej da się o nich zapomnieć.
Powiecie że bredzę, że u nas się nie zabija, że u nas nie jest tragedia.
To ja wam powiem że może i macie racje. Pomimo to nie widzę sensu wtrącania się.
Sprawa Tybetu wypłynęła z powodu że teraz jest zainteresowanie Chinami ze względu na olimpiadę. W przeciwnym razie dalej byłaby cisza...
Powiecie, że to ja jestem hipokrytą i ignorantem.
Pewnie macie racje, jednakże możemy powalczyć także o wolność dla indian mieszkających w rezerwatach w USA. Dlaczego nikt nie wyjeżdża z tym ? Bo co po USA to piękny kraj zajebistych ludzi, którzy potrafią tylko sprzątać na czyimś podwórku, gdy na ich jest pełno gówna ?
Uważam, że tak samo Polska powinna zająć się sobą. Mamy tyle nietolerancji z którą trzeba walczyć. Tyle homofobii, która tworzy o nas historię. Niedługo będziemy się bawić w politykę innych krajów a u nas nadal będzie tak samo wielki rozpierdol...

Zresztą. Tak jak rozie zauważył można żerować na informacjach i wykorzystywać je lepiej niż moje hipokryzje i bredzenia.

Miłej walki z Chinami. Obyście osiągnęli dużo.

5 komentarzy . Trackback . Dodano 29 marca 2008 o 23:32:58 na poziomie 0

Spimerzy stają się mądrzejsi...

Kategoria: Internet .

Stwierdziłem sobie że piszę czasami o tym co się dzieje we wszechobecnym internecie i dobrze by było nie wrzucać tego do wora z inną kategorią, w której często pisuje.

Dobra, wracając do spimerów.
Jakiś czas temu mój współlokator dostał spim na gg. Spim był na tyle warty zapamiętania, że nie zawierał linka. Zawierał czystą wiadomość a link był umieszczony w opisie bota.
Pomyślicie zapewne co to zmienia i co w tym ciekawego.
A jest to ciekawe, bo oznacza to że bota napisał ktoś kto myśli.
Jak wielu wiadomo gadu-gadu zaimplementowało śmieszny filtr antyspamowy, który banuje konta.
Polegał on na tym, że jeżeli wysyła się dużo wiadomości z linkami w treści do osób, których nie ma się na liście kontaktów, to oznacza to bota i konto jest blokowane.
Można było poczytać wiele informacji o zachłanności tego algorytmu i jego błędach.
Szczególnie tym że algorytm na początku banował też ludzi którzy mieli kontakty w swojej liście, ale wysyłali po 20 wiadomości z linkiem. A jak wiadomo łańcuszki się rozprzestrzeniają z prędkością światła...
Ten spim się różni tym, że nie posiadał w wiadomości linka, dzięki czemu algorytm nie wyłapywał informacji o tym zdarzeniu.
Algorytm poddany był modyfikacjom i nie wiem jaki jest obecny jego wygląd. Jednakże wiem obstawiam że bot nie tylko kierował się nie wysyłaniem linków do osób, ale także sprawdzał dostępność osób na gg i pomijał tych którzy mają status inny od dostępnego/ukrytego dla osób spoza listy.
Co to tak naprawdę oznacza ? To że pokemony i ludzie nieświadomi zagrożeń które niesie sieć mogą faktycznie zostać narażeni na działanie spyware.

Dla przykładu ten sam lokator klikał w linka do phishingowej fotki peel. Na jego szczęście serwer był kaput i nie zdążył zassać i zainstalować syfu który się tam czaił.
Jego argumentem na pytanie "czemu klikał", było to że link miał na początku fotka.pl.*
Obstawiam że jakbym dał mu adres fotka.pl.jestemniemilosiernieglupi.eu też by kliknął...

1 komentarz . Trackback . Dodano 26 grudnia 2007 o 00:08:02 na poziomie 0