after.design

My way for My life...

Spotlight turns to notebooks - apple keynote.

Kategoria: Maczek .

Tak tak, znowu temat maków. Po dość długim nie pisaniu (wszystko działa, nie ma o czym pisać).
Dziś tj 14 października 2008 miała miejsca kolejna prezentacja produktów marki Apple.
Tym razem na tapecie były laptopy, ale czy tylko ?

Keynote trwał około godziny. Oprócz Jobsa na scenie wystąpili Tim Cook oraz Phil Schiller.
Opisywanie całej prezentacji nie ma sensu. Wyciągnę więc esencję. Tak jak plotki donosiły już od kilku dni zaprezentowano dziś nowe (bo odświeżenie to troszeczkę mało powiedziane) Macbooki, Macbooki Pro, oraz odświeżono linię Macbook Air.
Na pierwszy ogień poszły Macbooki Pro. Zaprezentowano nowy sposób produkcji laptopów. Praktycznie cała obudowa jest jedną częścią, jest tworzona jednolicie, dzięki czemu jest lekka (aluminium) i twarda (ludzie z engadget próbowali zgiąć obudowę, która dostali do łapek, ale nie wyszło im za bardzo :).

Nowe Macbooki Pro


Zmiany w produkcji pociągnęły za sobą poważniejsze zmiany. Na początek. Apple zdecydowało o likwidacji przycisku pod touchpadem "bo zajmował cenne miejsce" (teraz to już się będą śmiali, że maki są tak wybrakowane, że nawet jednego przycisku nie mają).
Prawda to jest częściowa. Wystarczy mocniej docisnąć touchpad i nagle usłyszymy to "klik", którego brakuje (mi brakowałoby tego przycisku, tapanie suxi).
Trackpad jest wykonany ze szkła, oczywiście multitouch, który obsługuje gesty z aż 4 palcami.



Wyświetlacz jest oczywiście na LEDach, Macbooki pro posiadają matrycę od 15.4 do 17 cali.



Do tego zestawu dostajemy czarną podświetlaną, która moim zdaniem ni w ząb nie pasuje. Przypominają mi się powerbooki 1GHz powerpc, które miały także czarną klawiaturkę.



To co jest faktycznie nowego w Macbookach Pro to 2 karty graficzne. Są to nvidia geforce 9400 i nvidia geforce 9600. Nie pracują one w trybie SLI, można się między nimi przełączać. Zapytacie po co ? Apple dało możliwość wyboru trybu w jakim pracujemy. Czy chcemy mieć na dłużej baterię, ale przeżyjemy ze słabszą grafiką (chip 9400), czy też chcemy wyciskać soki z naszej zabawki i ostro przerabiamy grafikę (chip 9600).
Steve powiedział przy tym, że praca z grafiką 9400 daje nam do 5 godzin na baterii, praca z grafiką 9600 daje nam do 4 godzin na baterii. Wyniki jak zwykle bardzo dobre.

Ceny Macbook Pro to:

1999 $ za 15.4 inch display, 2.4GHz Core 2 Duo, 2GB of DDR3 RAM, NVIDIA 9400 and 9600.
2499 $ za szybszy proces z większą ilością cache, 4GB ramu i 320 GB dysku.

W MB Pro zmieniono także wyjście dla zewnętrznego monitora, jest to teraz port mini display port. Oczywiście jak to w zwyczaju apple, przejściówki w zestawie nie uświadczysz, a sama przejściówka będzie kosztowała bodajże 29$ (zdzierstwo).

Odświeżone Macbooki Air.


Macbook Air dostał nową grafikę - nvidia 9400M, dostał nowy ram 2GB DDR3 (szyna 1066MHz), oraz nowe możliwości dyskowe. Wersja normlana posiada 120GB dysk sata, wersja droższa 128GB dysk SSD. Odpowiednio wersje kosztują 1799$ oraz 2499$.

Nowy Apple Cinema Display


Tak. Odświeżono także i ten produkt. Nowa matryca, 24" na LEDach z rozdzielczością 1920x1200. Sprzedaż w cenie 899$.



One more thing, czyli macbooki


Przede wszystkim wielki minus dla Apple za pozostawienie plasikowych maców. Nie dość, że cenę obniżyli tylko do 999$ (powinny chodzić za maks 900$), to nadal produkują, te badziewne plastikowe obudowy (jedną z takich posiadam sam).
Ale tyle tego złego. Nowe macbooki (nowa seria) będzie praktycznie klonem macbooka pro.
Ledowy wyświetlacz, aluminiowa obudowa, nvidia GF 9400M (no przecież do tańszych lapków nie dadzą 2 grafik, albo tej lepszej, zresztą 9600 zjada baterie).
Do 5 godzin na baterii. Rozmiar zostaje nadal ten sam, czyli 13.3. Większy touchpad, z przyciskiem pod nim.
Niestety najtańszy model (1300$) nie będzie posiadał podświetlanej klawiatury.
Macbook będzie sprzedawany w 2 opcjach:
1299$ - 13.3 LED, 2GB DDR3 ram (szyna 1066MHz), 2GHz C2D, 160 giga dysku, oraz nvidia gf 9400M.
1599$ - 13.3 LED, podświetlana klawiatura, 320GB dysku, 2.4GHz C2D, 2GB DDR3 ram, nvidia gf 9400M.






Podsumowanie


Czy Apple zainteresowało mnie ? Tak. Podtrzymało zainteresowanie swoimi produktami. Szczególnie macbookiem alu. Nie prędko raczej wymienię laptopa, ale dobrze wiedzieć, że wszystko idzie w dobrym kierunku, takim jak mi potrzeba :]
Czy apple przedstawił rewolucje ? Nie. Apple nie zaskoczyło, raczej potwierdziło plotki zbierane z ostatnich dni. Dobrze, czy źle. Jestem gdzieś po środku tych rozważań. Chciałbym usłyszeć "zaskoczymy was" ;]
Nic. Kolejny event minął. Kolejne dobre informacje.

17 komentarzy . Trackback . Dodano 14 października 2008 o 21:28:12 na poziomie 0

I've got my own crackbook !

Kategoria: Maczek .

Tak stało się. Stało się, to co w sumie przewidywałem od początku zakupu.
Mój macbook popękał.
Pęknięcie nie jest jakieś wielkie, nie jest jakoś wielce uciążliwe w pracy. Jednakże liczy się fakt. Muszę oddać go na gwarancję.
Dostałem już info, że mogę być spokojny o swoje dane i nie muszę formatować dysku. Wykręcą mi go na miejscu i oddadzą w me ręce. Przynajmniej tyle.
A macbook jak to macbook (tak to się dzieje, jak się przechodzi na złą stronę mocy procesorów intelowych) popękał w miejscu najbardziej o to posądzanym. Popękał na styku nóżek z dolną częścią plastiku. Jakość wykonania MB w stosunku do mojego starego ibooka ma się nijak. Na ibooku mam sporo rys, ale żeby pękał i odłamywał się plastik ? No way!
Jak wygląda pęknięcie ? Mniej więcej tak:

I've got my own crackbook

Crack z bliska

Jak pisałem wyżej, pęknięcie nie jest straszne, ale i tak skorzystam z wymiany top case, może się okaże, że po wymianie nie będzie pękało (oby !).

P.S. Tak pęknięcie obudowy jest znaną wadą i podlega gwarancji (ja oddaje w szczecińskim cortlandzie, bo tam kupowałem).
P.S. 2. Tak można zabrać dysk z danymi, nie trzeba go wysyłać razem z laptopem, a dzięki czemu nie trzeba formatować i cudować z danymi.

11 komentarzy . Trackback . Dodano 15 września 2008 o 20:51:28 na poziomie 0

iTunes 8 - brzydal !

Kategoria: Internet . Maczek . Muza .

No i się znerwowałem, że nie ma w SU nowego iTunes. I co ? No i wlazłem na apple.com, znalazłem nowe itunes, zassałem, zainstalowałem.
Na pierwszy plan rzucił się "genius bar". No to klikamy uaktywnij, wpisujemy pass do itunes store i czytamy regulamin. Hym, kruczków nie ma, ale i przydatności tego narzędzia też brak.
Możliwość tworzenia podobnych playlist do muzy której słuchamy, oczywiście na podstawie tego co inni słuchają. Krótko mówiąc "wiemy co słuchasz, na bank chcesz tego posłuchać, więc kup od nas". Niestety zero przydatności. No ale cóż. Pomyślałem sobie ot przeżyję. I wtedy w me oczy rzuciło się to, co myślałem, że jest koszmarem.
Pewnie zapytacie cóż takiego ? Cóż to za wielkie zło ?
Nic banalniejszego jak brzydaczne wyświetlanie okładek ! (tak wiem posrało mnie, ale ja naprawdę lubię poukładaną muzę tak a nie inaczej). Dowód:

Po lewej stronie wyświetlanie okładek w itunes 7.x, po prawej itunes 8. No co to jest ? Jakieś szare tło. Badziew jak nic. Teraz nijak to się komponuje z całym iTunes... Zapytacie czemu ? Oto odpowiedź:
Ehh apple. Co to za "podszarawy" pasek ? Co za crap...

Do tego dodano widok 2D okładek, które można sortować po albumie, twórcy i innym czymś, rzecz kompletnie nie wygodna dla mnie, kompletnie nie przydatna:
Oraz standardowy widok cover flow, który oczywiście wyświetla 1 okładkę dla 1 albumu. Rzecz, która znów jest dziwna i o ile w moim classicu po wybraniu albumu w cover flow pojawia się playlista na nim, tak w iTunes jest to rzecz dziwna:

12 komentarzy . Trackback . Dodano 09 września 2008 o 23:05:24 na poziomie 0

Apple keynote "Let's Rock".

Kategoria: Maczek .

I tak oto minął kolejny event prowadzony przez Steve'a Jobsa.
Dzisiejszy keynote o podtytule "Let's Rock" miał przynieść wiele. Wiele było plotek, wiele oczekiwań. I ?
I mam znów mieszane uczucia. Wielki Steve pokazał nowego iPoda nano, który wygląda ładnie, dobra bateria, dobry wyświetlacz. Dodanie akcelerometru spotkało swe zastosowanie w opcji "shuffle". "Potrząśnij i wylosuj" tak można po krótce opisać tą funkcje. Ciekawi mnie, czy będzie dobrze to wyregulowane na PL drogi i komunikację miejską. Czy może za mocno podrzuci i już się wylosuje utwór nie z tej playlisty ?
Dodano opcję przełączania widoków okładek i utworów za pomocą zwykłego obrócenia ipoda.
Ipoda zaokrąglono i podrasowano szkło, może nie będzie się tak rysował.

Nowe iTunes. Już wersja ósma. Czy wprowadza wiele zmian ? Hym. Jakieś nowe tworzenie playlist, jakieś automaty i (chyba najważniejsze) stworzenie konkurenta last.fm.
Ciekawi mnie ingerencja itunes z tą opcją. Szczególnie, że troszeczkę zajechało mi to tanim spajłerem. No ale się okaże w praniu. Czy zrezygnuje z last.fm ? Nie sądzę. Dlaczego ? Z prostego powodu - radia z muzyką, grupa znajomych, duża ilość danych już przesłanych do last.fm.
Jak działa nowa usługa apple opiszę jak tylko znajdzie się iTunes 8 w software update.

No i zapomniało mi się o nowych słuchawkach. Absurdalna cena 79$. Ciekawi mnie, czy będą warte tej ceny. Jedynie mnie lekko przeraża ich widok. Miałem już takie podobne słuchawki pioneera. Niestety nie były wygodne w żaden sposób.

Jest jedna rzecz, która mnie zainteresowała. Ipod Touch. Można powiedzieć, że touchpod wyruszył na wojnę, nie z innymi ipodami, ale na wojnę z PSP i Nintendo DS.
Podczas keynote zaprezentowano między innymi Need For Speed, Spore i sporo innych gier.
Czym się staje touchpod ? Staje się realną konkurencją na rynku przenośnych urządzeń do grania. Jak czytałem jak dobrze deweloperzy gier wypowiadają się o możliwościach iphone'a i ipoda touch, to zastanawiałem się, czy Apple zaryzykuje. W sumie ryzyko jest nikłe. Jak touchpod nie nawiąże walki, to nadal będzie to mocno rozszerzony grajek (takie pda z dobrą baterią i muzyką).
Jako, że ostatnio siedzę sporo w newsach związanych z konsolami bardzo ciekawi mnie ta walka.

Czy było jeszcze coś ? Ta. Wyjdzie nowy soft dla ipoda touch i iphone'a.

Czy jestem zadowolony z nowości ? Nie. Dlaczego ? A więc....
1. Mam ipoda classica i jest dla mnie idealny.
2. Czekam na dotykowego macbooka.
3. Czekam na nową linię macbooków, macbooków pro, maców mini itp.
4. Brak 10.5.5 i jakiś szerszych info o 10.6

Ciekawe czy przed świętami będzie jeszcze jeden keynote, czy też Steve poczeka aż do czerwca. A może Steve olewa komputery i ładuje kasę tam gdzie ma największe zyski. Pożyjemy obadamy.

2 komentarze . Trackback . Dodano 09 września 2008 o 20:42:16 na poziomie 0

Geek cave.

Kategoria: Codzienność . Maczek . O niczym .

Jakoś na fali łańcuszków (systemowe wspomnienia i oceny z dziennika) stwierdziłem, że i ja w jakimś zauczestniczę.
Jako, że nie chce mi się rozpisywać o moich wspomnieniach z windowsów i linuksów, a mój obecny uname -a to "Darwin macbook-rafa-malinowski.local 9.3.0 Darwin Kernel Version 9.3.0: Fri May 23 00:49:16 PDT 2008; root:xnu-1228.5.18~1/RELEASE_I386 i386".
Ocenami też nie ma się co chwalić bo studia olewam wykładniczo i od poniedziałku do piątku soczyście zapierdalam (ostatnimi czasy nawet po weekendach).
Dziś jednak przeglądając rssy z joggera "zaoczyłem" łańcuszek dla siebie.
Where we do what we do taki tytuł nosiła notka która mnie natchnęła do napisania wspomnień jak się rozwijała "jaskinia geeka" (z angielska "geek cave").
(Dla zastanawiających się, czy warto czytać dalej dodam, że wpis jest ilustrowany zdjęciami. :) I tak. Na początku był zwykły grat z Philipsem 15" (CRT ma się rozumieć), zdjęć brak to się nie rozdrabniam.
Jak już zacząłem robić jakieś zlecenia (po 2 roku studiów bodajże) to zakupiłem rodzicom komputer, a sobie monitorek 17" (jakieś żęchy i rupiecie z SCK). Komputerki działały monitory też. Później stwierdziłem, że należy zakupić coś większego.
O tak. Kupiłem 21" monitor CRT Fujitsu siemens. To była krowa, zresztą sami zobaczcie:

Posprzątane !

Fotka była zrobiona jakoś chwilę po tym, jak mi zdechła 17. Wtedy to pierwszy raz odczułem, że używanie 2 monitorów to cud (mówię wam, jeżeli spróbujecie raz to już nie wrócicie to jednego monitora).
I tak jakoś używałem jednego monitorka i kompa z jakąś tam konfiguracją.
Krótko po tym odłożyłem kasę i kupiłem swojego pierwszego maca. Był to ibook G4 (14" 1.42GHz). Używałem go w połączeniu z tą krową 21" i muszę powiedzieć, że dawało radę :]
Wszystko to trwało do pewnego dnia w czerwcu, kiedy stwierdziłem, że za dużo mam sprzętu i trzeba powywozić do domu sporo rzeczy. I tak pojechała moja wieża (marki aiwa), komp (ojcu padł jego crap) i także wielgachny monitor.
I tak żyłem sobie z ibookiem, miesiąc czy dwa. Kolejnym zakupem do jaskini był pierwszy monitorek LCD.
Monitory były już na tyle tanie, że od razu kupiłem 22" Fujitsu Siemens.

Geek cave

I to połączenie było ideałem długo. Na tyle długo, że w marcu 2008 zmieniłem sobie lapka (z takich czy innych powodów).

Młodsza siostra, starszy brat.

I tak jakiś czas miałem taką konfigurację. W między czasie zdarzyło mi się kupić PS3 i monitorek zaczął denerwować. Problemy z vga boxem (w sumie z jakością itp).
Stwierdziłem, że trzeba zmienić monitor, póki jest jeszcze coś wart. I tak za 600zł puściłem mojego Fujitsu-Siemens i zamówiłem sobie iiyame z HDMI.
Od tamtego czasu "jaskinia geeka" wygląda mniej więcej tak:

Geek Cave wersja kolejna.

I w sumie tak trwam z moim biurkiem do dziś.

P.S. Jeżeli komuś nie pasuje ten wpis to jego problem. Jednocześnie mam nadzieję, że banda dzieci nie przyjdzie mi tu z opcją "i co się chwalisz" or smth...

12 komentarzy . Trackback . Dodano 22 czerwca 2008 o 20:24:52 na poziomie 0